Wynalazek radiotelegrafu cz. 30

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Tagi: 1 Comment

Weźmy dwie pary widełek stroikowych, osadźmy je niedaleko od siebie w zagłębieniach jakiejś deseczki i uderzmy jedną. Jeżeli one są nastrojone na jeden ton, to drugie widełki po chwili się odezwą.

Jak to się dzieje?

Pierwsze widełki pobudzone przez nas do drgania, poruszają wokoło siebie warstwę powietrza wytwarzając w niej fale głosowe i wprawiają w ruch sąsiednią parę widełek. Zjawisko to upodabnia się do powyżej opisanego doświadczenia z wahadłami w tym, że w jednym i w drugą istnieje pośrednictwo w przenoszeniu energii. W pierwszym doświadczeniu rolę pośrednika odgrywał sznur, na którym zawiesiliśmy nasze wahadła, w drugim doświadczeniu pośrednikiem w przenoszeniu energii było powietrze, które się rozchodziło, to zgęszczone to rozrzedzone, w postaci fal, w takt drgań widełek.

Lecz gdybyśmy na jednej parze widełek nakleili kawałeczek np. wosku, a więc gdybyśmy je rozstroili, na próżno czekalibyśmy, aby druga para widełek się odezwała, gdyż współbrzmienie, czyli rezonans zostałby zburzony.

Przy tej sposobności dowiedzmy się jeszcze o sprzężeniu, gdyż z tern będziemy mieli bardzo wiele w radiotelegrafii do czynienia.

Comments
  1. Posted by Reklama