Wynalazek radiotelegrafu cz. 28

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Tagi: 1 Comment

Ze względu, że wehikuł naszego dźwięku jest bardzo silny, zasięg takiej fali będzie bardzo wielki. Lecz na mikrofon ona jako taka nie działa. Nasz dźwięk a który, jako z słabego prądu pochodząca fala, siedzi niejako na silnej fali (nietłumionej, wysłanej mocną maszyną elektryczną przez antenę ze stacji nadawczej, musi być, abyśmy go w odbiorniku usłyszeli zsadzony z tego rumaka. Odbywa się to w ten sposób, że antena w naszym pokoju (czy na dachu) odbiera całą falę, sprowadza ją do aparatu, i tu następuje wydzielenie tej potrzebnej nam fali, która niesie dźwięki, i sprowadzamy ją do obwodu, w którym jest telefon. W ten sposób siedząc w domu z kaskiem telefonicznym przy naszym odbiorniku słyszymy to, co w studio na stacji nadawczej się odbywa.

Ciąg krótkich, mocnych i nietłumionych fal nazywamy — drganiami wysokiej częstotliwości, fale wytworzone w mikrofonie dźwiękami naszej mowy nazywamy drganiami niskiej częstotliwości.

Comments
  1. Posted by Reklama