Wynalazek radiotelegrafu cz. 27

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Tagi: 1 Comment

Już opisując budowę mikrofonu i telefonu, nadmieniliśmy o tym, wykazując, że mikrofon bardzo łatwo się ogrzewa pod mocnym prądem i szybko się psuje. Dlatego nie można go do tego zużytkować.

Wybrano więc drogę pośrednią i nieco skomplikowaną.

Zrozumieć ją, to jest zrozumieć co to jest radiofonia.

Tym rytmicznym według fal głosowych wahaniom słabego elektrycznego prądu dano szczególny wehikuł, który je niesie jak łódź poprzez ocean eteru. W nadawczej stacji wytwarzamy nietłumione fale elektromagnetyczne, tj. jeden nieprzerwany ciąg fal, które wszystkie są jednakowo wielkie tak pod względem swojej długości i amplitudy. Falc te są niewielkie, lecz pod działaniem stosunkowo słabego prądu płynącego w rytmie naszej mowy, według natężeń jakie przedstawiają kształty opisanych wyżej krzywych fonograficznych, przekształcają się i modulują. Tak więc słaby prąd z mikrofonu, z dźwiękiem np. a zmoduluje tj. umocni wysyłaną z nadawczej stacji elektromagnetycznej w powietrzu ( w eterze) według swojej formy i ona już tak (niejako) zniekształcona będzie się rozchodzić.

Comments
  1. Posted by Reklama