Wynalazek radiotelegrafu cz. 25

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Tagi: 1 Comment

Błona nadzwyczaj elastyczna, znajdująca się na dnie lejka (tuby), koncentrującego dźwięki, drży. Jeżeli do niej umocujemy stalowy kolec i oprzemy go o poruszającą się płytę z miękkiego wosku, otrzymamy wgłębienia większe i mniejsze, zależnie od siły dźwięku, jaki będzie wprowadzał membranę w drganie.

Jeżeli utwardzimy naszą płytę i po tych samych bruzdach biec będzie igła, oparta o błonę, z lejka wyjdą te same dźwięki.

Lecz jakże to jest możliwe, aby różnorodne dźwięki mogły być oddane w tak dokładny sposób?

Widocznie każdy dźwięk zapisuje się na płycie inną bruzdą?

Tak jest rzeczywiście.

Gdybyśmy dokładnie przyjrzeli się (np. przez bardzo powiększające szkło) tym bruzdom, zobaczylibyśmy, że igła pod działaniem głosu każdy dźwięk mowy ludzkiej wypisała inaczej. Dla przykładu weźmy parę samogłosek jak a, u, e.

Są to linie faliste i mają w nauce nazwę krzywych fonograficznych.

Comments
  1. Posted by Reklama