Wynalazek radiotelegrafu cz. 22

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Tagi: 1 Comment

Tej okoliczności należy przypisać, że w przyrodzie istnieje wiele zjawisk, których nauka ludzka wytłumaczyć nie zdolna, to też my już tę pewność, że obywają się w niej procesy, o których nic me wiemy! Umysł ludzki zaopatrzony w jakieś nadzwyczajne zmysły, którymi mógłby czytać w przyrodzie, odczuwając wszystkie gatunki fal, stanąłby na takiej wysokości, ze na największe zdobycze kultury dzisiejszej jak parowozy aeroplany etc. spoglądałby tak, jak my obecnie spoglądamy na niezdarnie obłupany kamień w postaci siekiery przez naszych pra przodków.

Zamil Flammarion, ten badacz i mistyczny tłumacz gwiaździstego nieba w jednej z swoich przecudownych książek, kreśli wspomnienie o niezmiernie ciekawym posiedzeniu paryskiej Akademii.

Na tym posiedzeniu miało być zademonstrowane nieśmiertelnym działanie gramofonu, który podówczas świeżo skonstruowany w Ameryce w warsztatach magika i cudotwórcy nauki Edisona, dostał się po raz przez Atlantyk do Europy.

Comments
  1. Posted by Reklama