Wynalazek radiotelegrafu cz. 19

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Brak komentarzy

Więc dlaczego czytamy czasami że gdzieś fale wyrzuciły na brzeg jakiś przedmiot. Otóż jest to nieścisłość wyrażenia, bo gdyby wiatru, który właściwie porusza przedmioty wolno płynące na powierzchni wód, nie było, przedmiot taki nie poruszyłby się naprzód i tańczyłby w razie wzburzenia wody na jednym miejscu w nieskończoność. Widzimy z tego przykładu jasno, że cząstki wody wykonywają tylko ruchy na przemian to w dół to do góry i że mamy tu do czynienia nie z rozchodzeniem się wody, ale energii, którą nadaliśmy pewnej jej ilości, uderzając w nią naszym wiosłem. Drgania te materialne, (tak je w mechanice nazywamy gdyż obserwujemy je w ciałach materialnych jak woda, pręt stalowy etc.) są to więc ruchy okresowe, gdyż powtarzają się regularnie w pewnych odstępach czasu. Cząstki wody wychylają się z stanu swego spoczynku i w dokładnych periodach znajdują się raz na górze raz na dole. Zgęszczanie cząstek wody w jednym miejscu, a rozrzedzanie ich w drugim powoduje posuwanie się fali mimo że cząstki te w ruchu to jest w sensie postępowania naprzód udziału nie biorą.

Jak będzie wyglądać powierzchnią wzburzonej wody gdybyśmy zdołali ją momentalnie zamrozić?