Wynalazek radiotelegrafu cz. 16

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Brak komentarzy

Jeżeli końce drutu, przez który przepływa prąd przełożymy w ten sposób, że koniec drutu znajdzie się na płytce, a koniec drutu znajdzie się na płytce, to zauważymy, że stopień rozgrzania cienkiego drucika, będzie ten sam, natomiast miedź z płynu w którym są pogrążone obie metalowe płytki, będzie się osadzała nie na płytce, jak dotychczas lecz na płytce, jak również że igła magnetyczna stanic wprost w przeciwnej pozycji do poprzedniej. Na podstawie tych zjawisk musimy wnioskować że prąd to jest bieg elektronów u przewodników i że posiada pewien kierunek.

Szybkość z jaką poruszają się elektrony albo popularniej powiedzmy szybkość rozchodzenia się elektryczności równa się 300.000 km. na sekundę. Lecz w jaki sposób rozchodzi się ona w powietrzu? Jak już powiedzieliśmy wyżej, ośrodkiem, w którym rozchodzą się wszelkie zjawiska elektryczne, jest eter wypełniający wszechświat. Wśród jego elastycznych cząsteczek przepływają elektrony.

Maxwell nie tylko stworzył tę genialną teorię, ale w sposób mechaniczny na zbudowanym przez siebie modelu postanowił ją przedstawić.