Wynalazek radiotelegrafu cz. 14

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Brak komentarzy

Gdyśmy się dowiedzieli już o tych niezmiernie drobnych cząstkach, które się nazywają elektronami, i z których zbudowana Jest niejako elektryczność, łatwiej nam będzie zrozumieć doświadczenia z tej dziedziny, tym bardziej – jasno z tego wynika – że elektryczności jako takiej wytwarzać nie potrzebujemy. Znajduje się bowiem ona w obfitości we wszystkich ciałach i, jak to już wspomniano, nie jest wykluczone, że wszystkie ciała są tylko niejako z niej zbudowane.

Czymże w zasadzie ona jest i co to jest prąd elektryczny?

Dotknijmy język nasz dwoma kawałeczkami rozmaitych metalów – uczujemy prąd elektryczny.

Nazwa elektryczność pochodzi od greckiego słowa ,,elektron”, które oznacza bursztyn. (Bursztyn potarty wywołuje, jak wiadomo, również zjawisko elektryczne).

Lecz po cóż służą maszyny elektryczne?

Służą one do tego, aby istniejącą elektryczność wprowadzać w ruch, gdyż w ruchu znajdujące się elektrony mogą być obserwowane pod względem swoich własności. Ich ruch to prąd elektryczny. Zamiast tego doświadczenia, które jak wspomnieliśmy wyżej, polega na dotknięciu naszego języka dwoma kawałeczkami rozmaitych metali, zróbmy sobie prawdziwe ogniwo, na którym będziemy mogli przypatrzyć się ciekawym zjawiskom.