Telegrafia

Autor: | Opublikowane w Radiotelegraf Tagi: Brak komentarzy

Teraz, skorośmy się zapoznali z istotą prądu elektrycznego, jego rodzajami, jak również maszynami, które go wytwarzać mogą, począwszy od tak nieskomplikowanej jak dwa kawałki różnych metali, którymi przez dotknięcie naszego języka wytworzyliśmy tok elektronów tj. prąd elektryczny, aż do dynamomaszyny i wirnika (generatora), które to wiadomości są nam koniecznie potrzebne dla zrozumienia podstaw radiotechniki, pomyślmy chwilę nad celem jaki ma telegrafia w ogóle i jakich sposobów używa ona dla jego osiągnięcia.

Telegrafia (po grecku telos = daleko, grafo =piszę), jak ten wyraz wskazuje, ma na celu przenoszenie znaków pisarskich na odległość. Telefonia (po grecku fonos = głos), przenoszenie w ten sam sposób głosu ludzkiego.

Zdajmy sobie sprawę w jaki sposób dotychczas się porozumiewali na odległość i jakich do tego używali sposobów.

Wynalazek pisma, który jest tak dawny jak ludzkość, umożliwia przeczytanie wiadomości na wielkie odległości za pomocą poczty czy kur jerów, ale sposób ten jest bardzo powolny, gdyż zależy od szybkości czy to koni, czy pociągu, czy, jak w obecnych czasach, aeroplanu.

Ludzkość od najdawniejszych czasów myślała o wynalezieniu sposobów łatwych w celach porozumiewania się na odległość.

Sygnalizacja akustyczna (gwizdki parowozów, fabryk, dzwonów kościelnych) posługuje się powietrzem, jako przewodnikiem dla swoich fal (akustycznych czyli głosowych). Służyć ona, może do porozumiewania się jedynie na nieznaczne odległości. Wiadomo, że huk największych dział słyszeć można najwyżej w odległości 10 km, głos największych dzwonów kościelnych, w wyjątkowo sprzyjających warunkach atmosferycznych, dochodzi do kilkunastu kilometrów, a nawet tak potężny huk, jakim jest piorun, w odległości 30 km. jest niesłyszalny.

Wynika z tego jasno, że na większe odległości, jak z jednego miasta do drugiego, lub z jednego kraju do drugiego, sygnalizacja akustyczna się nie nadaje. Sygnalizacji świetlnej do przesyłania znaków umówionych, składających się na całe zdania, używano już w starożytności. Była ona w użyciu głównie w legionach rzymskich, gdzie wodzowie w ten sposób przesyłali rozkazy do daleko stacjonowanych oddziałów. Sygnalizacja świetlna, czyli optyczna, ma bardzo ograniczone zastosowanie, gdyż wskutek tego, że światło rozchodzi się po liniach prostych, kulistość ziemi uniemożliwia nam spostrzeganie znaków, pochodzących z większych odległości. Najpotężniejsze reflektory oświetlają przedmioty z odległości kilkudziesięciu kilometrów, a latarnia morska na wyspie Helgoland, mająca światło o sile 34 milionów świec, już z odległości 45 km jest niewidoczna z powodu krzywizny powierzchni ziemi.

Aby stworzyć dogodny sposób do przesyłania znaków na bardzo wielkie odległości człowiek zastosował do tego zjawiska elektryczne. Odkrycie elektryczności galwanicznej przez Galwani ego w r. 1790, zbudowanie pierwszego ogniwa galwanicznego przez Woltą dały myśl innym uczonym do badania istoty prądu elektrycznego, a usiłowania ich w celu użycia go do przesyłania sygnałów na wielkie odległości zostały uwieńczone pomyślnym skutkiem, z chwilą wynalezienia elektromagnesu przez Ampera i Arago, Początkowo przesyłano znaki za pomocą odchyleń igły magnetycznej, dopiero w r. 1832 artysta-małarz Morse ułożył alfabet, składający się z rozmaitych kombinacji kresek i kropek i zbudował aparat piszący własnego pomysłu.

W ten sposób stworzono podstawy do rozwoju telegrafu drutowego. Lin je telegraficzne rosną w długość i opasowują swymi splotami całą kulę ziemską, biegnąc po jej powierzchni, wsparte na słupach telegraficznych lub w postaci kabli podmorskich na dnie oceanów położone, łączą dalekie lądy i kraje.

Z postępem, który się zaznaczył w rozwoju telegrafu drutowego, prace uczonych w celu przenoszenia głosu ludzkiego na odległość przy pomocy prądu elektrycznego posunęły się o tyle naprzód, że po pierwszych próbach w budowie telefonu, dokonanych przez Reissa w r. 1861, w piętnaście lat potem udało się angielskiemu uczonemu Bellowi, (który też uchodzi za właściwego wynalazcę telefonu), osiągnąć pełny sukces na tym polu. Niedługo potem wynaleziony mikrofon (1878) uzupełnił ten sposób przesyłania dźwięków mowy ludzkiej na odległość i w połączeniu z telefonicznym aparatem daje nam, w niezmienionej zasadniczo od tego czasu budowie, przyrząd codziennie przez nas używany.